REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
5. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
6. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
7. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
8. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
9. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż wpis może zostać ucięty.
10. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
11. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych, ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać więc miej to na uwadze gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, nie mniej jednak gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 

 




Meduzes 82
2019-02-13 13:30:08

Gdzieś tam na pewnym poziomie Wojtku Jednym Jesteśmy.... i Ty i Ja ...

Tomasz
2019-02-13 13:26:18

dlatego Darek pamiętaj, wiedza buduję uczucia do świata, a uczucia do świata budują uczucia do człowieka

Tomasz
2019-02-13 13:24:29

I nici z zaznaczania mojego życia, usunąłem całego Fejsbooka, pełno oszustów, pytają w różny sposób o dane, o rodzinę, na litość biorą Ci z Afryki, chcą bym wysyłał pieniądze, na ich konto robiąc współczucie... Usunąłem, nie będzie mi żal.
Pozdrawiam Wszystkich.
Wojtek myśli racjonalnie, Meduzes82 pod tchnieniem serca i emocjii pozytywnych, a Darek widać, że ma wiedzę, ale jeszcze działa troszkę ego, i brak zrozumienia człowieka, nie tyle wiedzy co człowieka, jeżeli mogłem powiedzieć swoje zdanie. W razie co przepraszam.

Miłego Popołudnia

Wojtek2
2019-02-13 12:44:46

Super Meduzes więc kieruj się dalej swoim postrzeganiem i pozwól że ja będę się kierował własną intuicją jaka by nie była i jeśli ktoś tu z kogoś szydzi, opluwa błotem i wyśmiewa to sami co niektórzy goście twórców tej strony.. I jeszcze próbują robić takie zamieszanie niby taki chytry a odrazu widać jakie intencje nim kierują...

Meduzes 82
2019-02-13 12:10:17

Spotykają się dwie osobowości, tak różne, tak odmienne, z innych klocków, przeżyć, doświadczeń zbudowane ... I jedna mówi w swoim języku i rozumowaniu a druga w swoim ... Kiedy mówią podobnie mówi się o rezonowaniu i wzajemnym rozumieniu ... tak wtedy łatwo o miłe słówka aprobatę, wsparcie, szlachetne uniesienia ... ale kiedy każdy z nich mówi co innego rozbudzają się negatywne odczucia, ujemność, oschłość a czasem agresja i potok obelg, przezwisk, ... W głowie rozbrzmiewa:

Kto śmie widzieć i rozumieć świat inaczej ... przecież TO JA znam prawdę ... ?!? Przecież TO JA jestem poszukującym, przecież TO JA jestem uduchowiony i spędzam mnóstwo czasu na poznaniu i głoszeniu prawdy ...

Lecz czy naprawdę O PRAWDĘ się rozchodzi...??? Przecież ona sama siebie obroni ... Czy musimy być jej strażnikami !?

Zatem dlaczego tak się gotujemy ??? mimo wielu poziomów rozumienia, doświadczeń, rożnych osobowości, przeżyć jedni ciągle uważają się za bardziej uduchowionych i godnych boskości !!

Ten proceder można zauważyć na tej księdze. Od się odbywa wszędzie, w każdej chwili każdego dnia gdzie zachodzą relację między ludźmi ... Bierzemy w tym udział ... Każdy z nas ... każdy .... !!!!!! Często sam osobiście biorę w tym udział... mimo że od dawna już to zauważam i staram się z tym pilnować ...

To nazywa się uwarunkowanie ludzkie ...
===========================

Ktoś kiedyś na tej księdze mnie zapytał (bodajże Wojtek2):

Dlaczego zawsze jestem w opozycji ?? Dlaczego uaktywniam się wtedy gdy wszyscy w koło torpedują jakiegoś użytkownika za jego wypowiedzi ?! Za to że pozwolił sobie wypowiedzieć się tak jak ON rozumuje świat ????

Odpowiem:

Bo wiem że ja dostrzegam zaledwie skrawek, zaledwie ułamek, zaledwie promil ... Że moje życie to tylko jedna z miliarda perspektyw doświadczania... Nawet autorytety i wielcy uduchowieni za którego słowami co niektórzy idą jak zaczarowani widzą zaledwie skrawek ... Dostrzegłem także że często własnie w tej odmienności jest ukryta prawda ... Że ta odmienność, innowacyjność, niecodzienność niesie potencjał .... I kiedy już to zrozumiałem ... to że mam ograniczone pole widzenia świata... że te autorytety także ... mimo że doświadczyli rzeczy które dla większości wydają się nie do doświadczenia ... zmieniłem sposób rozumowania ...

Dlatego tak bardzo jestem otwarty na INNE spojrzenie na rzeczywistość. Na inne pojmowanie świata. Na pozwolenie sobie rozpatrzenia innego podejścia, innego rozumowania... Nie ma znaczenia, głupie nie głupie, abstrakcyjne, mądre, tandetne ... Tu poruszam się ze swoim KOMPASEM co dopuszczę a co nie ... Ale nie gardzę, nie opluwam błotem, nie szydzę i nie wyśmiewam innym że pozwalają sobie na postrzeganie świata wedle swoich możliwości ...

Jako człowiek nie wybierałem swojego uwarunkowania ... Każdy z was jako człowiek urodził się tam gdzie się urodził ... W taki a nie innym otoczeniu, w takim a nie innych warunkach, z indywidualnymi doświadczeniami które ukierunkowują nam specyficzne i jedyne w swoim rodzaju postrzeganie rzeczywistości ... Jest to jedno z miliarda specyficznych spojrzeń na ogrom prawdy która nas otacza ... A my widzimy tylko przez to jedno z miliarda !!!!!! Nie jestem kaleką więc nie widzę świata z perspektywy kaleki ... a uwierzcie mi że słuchając jego sposobu postrzegania rzeczywistości można wiele się dowiedzieć ... Na pewno tego czego My nie przerabiamy ze swojej perspektywy ...

Zatem to że moje postrzeganie rzeczywistości różni się o waszego to normalne... To że jedni będą mi przychylni i ze mną rezonowali a inni nie to także normalne ... W końcu nie pierwszy raz zbierałem baty na tej księdze za pozwolenie sobie innego sposobu postrzegania rzeczywistości ...

Ten wpis napisałem po to byście dostrzegli ten potencjał który mi się udało dostrzec: że widzimy oczami ludzkimi, ograniczonym polem widzenia ... że doświadczenia innych pozwalają widzieć szerzej, że pozwalają spojrzeć na życie, duchowość, na doświadczanie w sposób inny niż my sami to robimy !! I owszem można się skoncentrować na karceniu innych za to że plotą głupoty ... a można się skoncentrować na tym że z jego dziwacznego podejścia i rozumowania świata można coś ciekawego dojrzeć. Coś czego TY w swoim ograniczeniu byś nigdy nie dostrzegł/ła ....

Wszystko zależy na czym się skupimy ...

Pozdrawiam was ciepło... Opisałem to co widzę swoimi oczami ... Nie karćcie mnie za to. Może komuś uda się w tej wypowiedzi dojrzeć coś głębszego Coś co ja widzę a inni nie mogą bo ich życie jest w innych doświadczeniach zabiegane !?

Dziś Darek mi coś ciekawego nakreślił. Coś czym wcześniej totalnie nie byłem zainteresowany I ja w tym widzę potencjał …

Wojtek2
2019-02-13 11:03:07

No tak ale ja nie pisałem że nie ma 8 wymiaru. A dwa coś ci się pomieszało bo skąd wniosek że chcę bawić się spodkami?

Darek
2019-02-13 10:39:17

Meduzes 82. Sny z niższych poziomów łatwiej interpretować ale mają mało informacji. Te z wyższych mają więcej informacji ale są mocno abstrakcyjne i trzeba znać symbolikę. Twoja kostka mówi że chcesz rozwiązać zagadkę na poziomie mentalnym (4 poziom poprzez umysł ). Kostka to też kwadrat, a wynicowany kwadrat (na granicy 8/9) to krzyż (Chrystus). Czyli interesujesz się źródłem/nieprzejawieniem/Bogiem. Komar to krwiopijca i to latający (poziom 8 Brahmaniczny, być może to te Niemcy o których pisałem). Czyli może to być symbol fałszywego nauczyciela duchowego, który tobą manipuluje. Tak ja widzę ten Twój sen o kostce. Tam są opisane niektóre symbole i można sobie poczytać. Ale ja dużo wkładam swojej pracy w nauce symboli. Przede wszystkim zapisuje swoje sny do późniejszej analizy. Pozdrawiam Wojtek2 Ogólnie szeroko pojęty astral to poziom 3 i 4 . Ale pierwotnie to tylko poziom 3 (ciało emocjonalno - wyobrażeniowe, kolor zielony). Poziom 4 jest nakładką, naroślą na poziomie 3 i jest to ciało mentalne (nasz umysł, śni się jako kolor niebieski). Niektórzy łączą te dwa poziomy świadomości i nazywają to ogólnie astralem. Nie będę się z Tobą spierać i Ci udowadniać że jest poziom 8 (Brahmaniczny). Poziomy świadomości można nazywać nazwami przyjętymi w duchowości wschodniej lub naszej europejskiej ale dla ułatwienia można też je oznaczać cyferkami. Chcesz się bawić ze spodkami to się baw, ja Ciebie nie będę od tego odżegnywać. Pozdrawiam.

Wojtek2
2019-02-13 10:01:58

Że ja się ekscytuje spodkami? Szczerze to w to nie wierzyłem do czasu aż mi dopiero studiowaniu na RoS w głowie się wyklarowało i połączyło w całość. I jest tak spójne dla tego prawdziwe. Także niczego Darku nie odkryłeś. I nie wiem o jakich poziomach nawijasz ale z tego co kojarzę to astral jest 4 ta cała ciemna strona i wyżej nie mogą być a ty o 8 snujesz...

Meduzes 82
2019-02-13 09:48:44

Darek

Dziękuje za odpowiedź przyjacielu Przyglądam się formom kontaktu z Duszą na różnych płaszczyznach i w różnej postaci lecz śnienie do tej pory omijałem... Omijałem z prostego powodu ... Sny przemawiają inną formą logiczną, ciężką do zinterpretowania codzienną logiką ludzką ... Gdy śni się np: kostka Rubika i komar to ciężko cokolwiek z tego coś wywnioskować ... Będę musiał przysiąść i poczytać o symbolice w śnieniu progresywnym bo mnie tym zainteresowałeś Sny mam bardzo rozbudowane, wiele się u mnie wydarza, więc czemu by z tego nie skorzystać ...

Pozdrawiam ciepło i jeszcze raz dziękuje

Darek
2019-02-13 07:16:13

O to fragment z glosariusza "Niemcy – w snach Polaków to nakładka, jaka powstaje w umyśle, w rzeczywistości to cywilizacja z poziomu prawie 8. Śnią się jako Niemcy, bo w naszych umysłach łączą się ze słowem niemowy (etymologicznie wywodzi się od słowa oznaczającego niemowę). Istoty, które fundują ludziom wszelkie tyranizujące ich religie i ideologie. Niemowy potrafią przemawiać przez ludzi i wtedy wydaje się nam, że słyszymy proroków, przez których przemawia Bóg, ale to tylko gra istot z poziomu bliskiego poziomowi 8. Zaszczepiają własne przekazy wypierając w głowach wybrańców ich własną pamięć. Jako obsługi używają pół robotów duchowych (sztucznej inteligencji). Ponoć jest to cywilizacja ziemska z przyszłości, żyjąca na orbicie planety, która zakazała wśród siebie używania mowy, aby rozwinąć telepatyczne porozumiewanie się, kontrolowane przez specjalny zarząd. Oraz zniweczyć indywidualność. Niemniej wśród elit ceni się operę i śpiew. Są nieśmiertelni, żyjąc w ciałach astralnych. Twardy Mateuszowy język, pełen gróźb, jest typowy dla Niemych, opętujących proroków dużych i małych. Jest projekcją nienawiści i pogardy do ludzi, głosicieli, przeniesioną na urojonego Boga o cechach mściwej bestii. Od podniesienia cierpienia do rangi najwyższej wartości już tylko krok do obdarowywania nim, nie tyle siebie, co innych. Niemowy śnią się tak samo jako Niemcy, jak Pająki. Czyt. Niewidzialni, Pająki, Poziomy śnienia."

Darek
2019-02-13 06:36:52

Tak bardzo się ekscytujecie tymi spodkami , a to raczej powód do zmartwień. To stara cywilizacja, która żyje obok nas w świecie duchowym (poziom -8, np. astral to poziom 3). Są tam dwie frakcje (nie lubiąca nas i tolerująca jako gorszą rasą) ale generalnie nie są do nas pozytywnie nastawieni. Manipulują nami od tysiącleci. Mają fioła na punkcie religijności (w negatywnym punkcie). Oni stoją za powstawaniem wszelkich sekt i religii na ziemi (w tym katolicyzmu). W snach śnią się nam Polakom jako Niemcy (też pojazdy niemieckie np. Volkswagen itp.) lub pająki ! lub czasem jako spodki. Jest to wówczas dla nas alarm że właśnie nami się zajęli i nami manipulują. Są nawet przyczyną chorób u ludzi włącznie z nowotworami (nowotwór może być punktem poboru energii przez obcych w naszym ciele). Bardzo niebezpieczna cywilizacja. Tu nie ma co ich badać tylko trzeba ich przepędzać ze swojego otoczenia i ze swoich snów. Jest ten temat opisany w "Glosariuszu" na stronie o "progresywnym śnieniu".

Tomasz
2019-02-12 22:30:34

Luna dziękuję że o mnie myślisz.
Wiesz, ja nie siedzę w miejscu, ciągle jestem u znajomych codziennie, jednak dobrze mi na miejscu w domu, i mam siłę by budować, relacje i zaznaczyć swoje bycie. A nawet życie

Dobrej Nocy Wszystkim, Dzięki.

Grażyna
2019-02-12 22:01:28

Wojtek2:
Trudno powiedzieć czy to prawda ale lata by się zgadzały. Jakby na to nie spojrzeć, to ktoś odwiedził suwalszczyznę w tamtym okresie.

Pozdrawiam serdecznie

Wojtek2
2019-02-12 21:26:23

Albo może tu żeby nie zasmiecać KG po polsku to samo
http://www.paranormalne.pl/topic/1165-samochod-uniesiony-p...

Wojtek2
2019-02-12 21:14:11

Grażyno nie wiem czy prawdziwa...
tu tłumaczenie google :

Relacja pani Hanna Wiśniewska:
To był pierwszy dzień moich wakacji. Wraz z mężem wybraliśmy się w podróż do domu moich rodziców, którzy mieszkają w małej wiosce na Suwalszczyźnie [region Suwałk, północna część Polski - NOL]. Po dwóch godzinach podróży drzemałem. Jakiś hałas obudził mnie, a potem usłyszałem odgłos deszczu padającego na maskę naszego Poloneza; także polski taniec tradycyjny - NOL]. Potem zaczęła się burza. Marek zwolnił. Trudno było dostrzec drogę przed nami ze względu na mroźny deszcz. Zaklęłam spokojnie.

Mazurskie drogi nie są w bardzo dobrym stanie, a ponadto burza ... Minęły minuty i powoli ruszyliśmy do przodu. I nagle wydarzyło się coś dziwnego. W ułamku sekundy znaleźliśmy się na suchej części drogi. Gdzieś w oddali słychać grzmoty i padał deszcz, ale w odległości 20 metrów nie było kropel deszczu. Spojrzałem przez okno samochodu. Niebo nad nami było jasne i czyste, bez chmur.

"Co jest w piekle - powiedział Marek, to niemożliwe". Zanim coś powiedziałam, silnik się zatrzymał. Marek próbował go uruchomić, ale nie był nawet w stanie przekręcić klucza. W pewnym momencie poczułem, że podnosiłem się i koła samochodu zatrzymują się, by odbijać się na nierównej nawierzchni. "

Unosiliśmy się nad drogą. Wściekłem się i moje serce zaczęło bić ze strachu. Otworzyłem okno i po chwili oślepiła mnie niesamowita jasność. Wierzyłem, że ktoś świeci bardzo silnym reflektorem bezpośrednio w moje oczy. Trwało to kilka sekund, światło zniknęło i wtedy zauważyłem jakiś okrągły, ogromny i płaski przedmiot. Wyglądało jak gigantyczna moneta. Unosił się cicho przez łąkę przy drodze. To [UFO] podniosło się na chwilę unosząc się bezwładnie nad samochodem, a potem odleciało.

Kiedy zniknął, silnik naszego samochodu nagle się uruchomił i po chwili znów znaleźliśmy się w środku burzy. Marek zatrzymał się na poboczu bez słowa. Siedzieliśmy i patrzyliśmy na siebie około jednej czwartej, czekając na komentarze, ale nie byliśmy w stanie wypowiedzieć ani słowa. W końcu wyruszyliśmy. Kiedy zbliżaliśmy się do domu moich rodziców, zaczęliśmy o tym rozmawiać. Obiecaliśmy sobie, że nigdy nikomu nie powiemy o tym incydencie, a my spróbowalibyśmy o tym zapomnieć.

W każdym razie nasza obietnica nie została spełniona. Następnego dnia pojechaliśmy do tego miejsca. Spodziewaliśmy się znaleźć kilka znaków. Ale zero. Drzewa stały po obu stronach drogi, a trawa na łące nie była przyciśnięta.

Pan Marek podsumował całe wydarzenie w swoich słowach: "To musi być UFO".

Grażyna
2019-02-12 21:05:05

Wojtek2:
Słabo rozumiem j. angielski ale to chyba nie jest prawdziwa historia?

Pozdrawiam serdecznie

Justyna1
2019-02-12 20:52:06

Dziękuję, że jesteście

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie

Wojtek2
2019-02-12 20:46:34

Tu taka ciekawostka ale po angielsku https://www.theufochronicles.com/2006/04/poland-car-lifted...

Grażyna
2019-02-12 19:51:18

Wojtek2:
Nie słyszałam o latającym polonezie. W tamtych czasach słyszałam opowieści starszych odemnie osób. Widzieli dziwne obiekty latające. Jeden z nich miał takie spotkanie, że jadąc ciągnikiem stracił całkowicie świadomość. Nie wiedział jak przyjechał do domu. Jego żona mówiła, że był bardzo blady i wystraszony. Nie mogła z nim nawiązać kontaktu. Wiesz to odległe wspomnienia i wszystkiego niepamiętam. Dla mnie są wiarygodne bo w tamtych czasach nie było to zjawisko takie popularne jak obecnie. A i wiedza tamtejszych ludzi na takie tematy była mała.

Pozdrawiam serdecznie

Wiesława
2019-02-12 19:49:08

Bogumił,
nic to nowego...
trójca była w Babilonie, w Indii.... i kto podąża za tym tematem wie, że kręci się na Ziemi od początku świata.... tylko trzeba zrozumieć dowcip ....

Bogumił
2019-02-12 19:32:46

Witajcie mam ciekawy link który strasznie mi pasuje pod Katolicyzm a nie jest nim
Rzućcie oczkami jeżeli macie ochotę może odkryjemy coś fajnego

"Ozyrys, Izyda i Horus od momentu Nowego Państwa stanowili Triadę (Trójcę) najważniejszych bóstw Egiptu"
Nie wykluczone, że psiogłowi mieszkańcy Syriusza odwiedzali ziemię"

"Izyda
Horus
Set
Inaczej IHS"
Jak dla mnie czytałem z wielkim zaciekawieniem

Link:
http://detektywprawdy.pl/2015/01/15/znak-bestii-z-apokalip...

Darek
2019-02-12 19:31:26

Przepraszam za ten języczek , chyba coś nie tak nacisnęłem

Wojtek2
2019-02-12 19:21:20

Ufo na Suwalszczyźnie? Masz na myśli Grażyno tą historię z latającym polonezem?

Wojtek2
2019-02-12 19:13:16

Ktoś im niezłe pranie mózgu zrobił to już nie ludzie, bez własnych rozmów, co za głupki... człowiek nie robi takich rzeczy... Biedna matka tego chłopczyka, pękło jej serce...

Grażyna
2019-02-12 19:07:53

Wiesiu:
Ja już nie wiem czego mamy się spodziewać. Każdego dnia słychać o coraz większym bestialstwie i ignorancji w naszym świecie. To bardzo boli bo nic nie możemy pomóc. Marzy mi się świat wolny od tego zła. Wolny i piękny dla nas wszystkich i wierzę głęboko, że to marzenie się kiedyś spełni.

Pozdrawiam serdecznie

Darek
2019-02-12 18:57:07

Meduzes 82ytasz się czy rozmawiam z swoją Duszą. Oczywiście że tak. To podstawa. Nie muszę czekać do nocy. Cały czas możesz to robić. I w dzień od Duszy też dostajesz informacje zwrotne tylko trzeba uważnie obserwować rzeczywistość (umieć wyłapywać znaki ). Ale najwygodniejsza forma to sen. Ponadto dobrze jest wysyłać swojej Duszy wdzięczność ( tak bezinteresownie ). W ogóle z nią Trzeba często gadać, wówczas i ona zwróci na Ciebie uwagę i Ci pomoże w Twoim życiu. Pozdrawiam.

Wiesława
2019-02-12 18:29:16

Czym nas jeszcze świat zaszokuje?
Kurcze, to 21 wiek!
https://www.planeta.fm/Wiadomosci/Swiat/egzekucja-w-swiaty...

Darek
2019-02-12 18:20:27

Meduzes 82: O snach to można dużo napisać. Cały problem w nauczenie się ich języka symboli. Jeśli się tym interesujesz to poszukaj w necie temat "śnienie progresywne" (inaczej joga snu). Zadawanie pytania dla Duszy jest formą rozmowy. Można też rozmawiać z innymi istotami duchowymi nie tylko Duszą . Stosowałem również prośby o uleczanie lub diagnozowanie chorób. Ale nie chce tu o tym pisać bo już mi się tu dostało. Szerzej o jodze snu i jej zastosowaniu jest pod hasłem "śnienie progresywne". Pozdrawiam.

Luna
2019-02-12 17:58:28

Tomek,
Czasem trzeba burzyć, czasem trzeba palić za sobą mosty ... by iść dalej ... by to co było, nie stało się kłodą pod twoimi stopami (blokada), nie tkwić przy starych błędach ( wolna wola - zawsze masz wybór ) ... by się stare wypaliło, a nowe mogło rozkwitnąć ... powstać jak Feniks z popiołu ... siedząc w miejscu, nie wysiedzisz jajka (nowego życia) ... twój los, w twoich rękach ...

Pozdrawiam

Grażyna
2019-02-12 17:57:26

Wojtek2:
To bardzo ciekawy sen. Co dziwne, bardzo dobrze zapamiętałeś szczegóły. Zazwyczaj sny rozmazują się i szybko o nich zapominamy. Możesz go zapisać albo naszkicować poszczególne elementy tego snu. Ja tak zrobiłam i mam rysunki do dziś. Jakiś czas temu miewałam sny z UFO. Jeden raz miałam sen na jawie. Rano obudziło mni dziwne brzęczenie w moim oknie. To było lato i okno było uchylone. Mieszkałam wtedy na 3 piętrze. Godzina około trzecia rano. Pierwsza moja myśl w głowie to: statek kosmiczny. Chcę otworzyć oczy i biec do okna ale jakaś siła mi nie pozwala. Leżę bez ruchu i szmer brzęczenia znika. Trwał on dłuższy czas. Odzyskuję władzę nad moim ciałem i biegnę do okna. Już nie ma nic. Pamięć po tym incydencie pozostała do dziś.
A swoją drogą, historie o UFO krążyły na suwalszczyźnie w latach mojej młodości, kiedy żyli moi dziadkowie. Wiele osób opwiadało wtedy, że widziało UFO. To były lata 70-te.

Pozdrawiam serdeczniegd

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, >
Emaile Archiwalne